Jak zaciągnąć bezpieczną pożyczkę rodzinną?

Pożyczka często nie jest kaprysem osoby decydującej się na taki krok, ale koniecznością, nie da się przy tym ukryć, że niejednokrotnie zdarza się, że bierzemy ją z dużą niechęcią. Okazuje się jednak, że nawet w takim przypadku niełatwo jest nam ustrzec się poważnych błędów, warto więc zastanowić się nad tym, jak zminimalizować ryzyko ich popełnienia.

Po pierwsze – dowiedz się, co podpisujesz
Dlaczego osoby, które decydują się na pożyczki pozabankowe tak często wybierają rozwiązania nieopłacalne? Okazuje się, że wcale nie wynika to wyłącznie z niefrasobliwości. Niejednokrotnie dłużnicy przyznają się do tego, że nie interesowali się samym mechanizmem działania pożyczki, nie zdawali sobie sprawy z tego, że poszukiwanie najlepszego rozwiązania wcale nie musi być trudne i sięgali po propozycje, które nie powinny ich wcale interesować. Tak nieodpowiedzialne działania wynikały nie tylko z braku wiedzy, ale i niewielkiej gotowości na zmianę takiego stanu rzeczy. Nie zapominajmy zatem, że nieznajomość prawa nigdy nie jest usprawiedliwieniem dla osoby, która go nie przestrzega.
Zdecydowana większość osób, które popadły w tarapaty dlatego, że nie miały pojęcia, jak funkcjonuje pożyczka pozabankowa tłumaczyły, że nie miały pojęcia o tym, gdzie szukać naprawdę wartościowych informacji. Tymczasem okazuje się, że nie jest to wcale skomplikowane, cenną bazą wiedzy jest bowiem prasa poradnikowa, periodyki branżowe, prowadzone w niezwykle przystępny sposób programy telewizyjne i radiowe o tematyce ekonomicznej, a przede wszystkim – Internet. Wirtualna sieć pozwala nam na szybkie nadrobienie zaległości, a fora internetowe o tematyce bankowej przyczyniają się do tego, że w przypadku pojawienia się jakichkolwiek wątpliwości natychmiast zyskujemy możliwość ich wyjaśnienia.

Po drugie – czytaj umowę ze zrozumieniem
O tym, jak ważne jest czytanie umowy powiedziano już wiele, można więc sądzić, że trudno spotkać osoby, które nie wywiązują się z tego obowiązku. Rzeczywiście, pytani o to w różnego rodzaju ankietach deklarujemy, że nie podpisujemy dokumentów bez zapoznania się z ich treścią, gdy jednak pyta się nas o poziom zrozumienia tekstu okazuje się, że sytuacja zaczyna się naprawdę poważnie komplikować.
Problem jest bardzo złożony i nie ujawnia się jedynie wówczas, gdy w grę wchodzą pożyczki rodzinne, które mogą przyczynić się do poważnych problemów finansowych, jeśli nie zostaną starannie przeanalizowane. Już od długiego czasu zwraca się uwagę na to, że czytanie ze zrozumieniem nie jest najmocniejszą stroną naszych rodaków. Nie rozumiemy nie tylko umów kredytowych, ale również instrukcji obsługi sprzętu AGD oraz informacji zamieszczanych na opakowaniach produktów spożywczych. Niekiedy winę za to ponoszą ich producenci, zdecydowanie częściej okazuje się jednak, że źródłem naszych problemów jest brak koncentracji, niestaranność i brak wnikliwości. Jak sobie poradzić z tym problemem?
Jeśli mamy przeczucie, że umowa z pożyczkodawcą nie będzie zbyt czytelna, a jednocześnie chcemy upewnić się, że nie będzie źródłem pułapek czyhających na nas, nie decydujmy się na to, aby pierwszy kontakt z nią następował w dniu podpisania porozumienia. Poprośmy o przygotowanie jej wersji papierowej lub elektronicznej i dostarczenie jej nam, a następnie przeanalizujmy jej treść w domowym zaciszu. Nie wahajmy się też prosić o pomoc. Tu znowu przydatny okazuje się Internet i fora poświęcone bankowości, jeśli jednak decydujemy się na pożyczki rodzinne opiewające na wysokie kwoty, skorzystajmy z bezpłatnych porad organizowanych przez prawników.

Po trzecie – pamiętaj o RRSO
Pożyczkodawcy już od lat zachwycają wówczas, gdy analizuje się podejmowane przez nich działania marketingowe. Potrafią zaprezentować niemal każdy proponowany przez siebie produkt w sposób sprawiający, że poważnie zastanawiamy się nad tym, jak to się stało, że wcześniej potrafiliśmy bez niego żyć. I choć mamy świadomość tego, jak zgubne jest nadmierne zaufanie reklamom, często te dotyczące rodzinnych pożyczek traktujemy w sposób bezkrytyczny. Przypominamy zresztą o ustawie o kredycie konsumenckim, która przewiduje kary finansowe dla tych, którzy w akcjach reklamowych dotyczących pożyczek podają nieprawdziwe informacje, skoro więc chroni nas prawo, dlaczego mielibyśmy się martwić?
Niestety, nawet najdoskonalsza ustawa nie przyczyni się do tego, że pewne informacje będą podkreślane, inne zaś będą podawane drobnym drukiem lub przyciszonym głosem. Takie praktyki zdarzają się bardzo często wówczas, gdy w grę wchodzi RRSO, a przecież mówimy o parametrze, który może w istotny sposób ułatwić nam zaciągnięcie opłacalnego zobowiązania. RRSO znana też jako roczna rzeczywista stopa oprocentowania mówi nam o tym, jaka jest rzeczywista wartość pożyczki, sumuje więc oprocentowanie nominalne i wszystkie koszty dodatkowe, które pojawiają się na różnych etapach starania się o wsparcie i spłacania go. RRSO musi być podawana w każdym materiale promocyjnej, ponieważ jednak pożyczkodawcy nie mają obowiązku jej uwypuklania, niekiedy znalezienie jej wymaga niemałego zaangażowania. Warto jej jednak poszukać, jej znajomość może nas bowiem ocalić przed nieodpowiedzialną decyzją.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>